Uważasz, że lekarze nie poświęcają wystarczająco dużo czasu na rozwiązanie Twoich problemów ze zdrowiem? Przyjmujesz leki, ale ciągle czujesz się źle? Nikt nie tłumaczy, co się z Tobą dzieje? Twoja skóra starzeje się coraz szybciej, a zabiegi estetyczne nie dają dużych efektów?
Podczas Oceny Stanu Biologicznego Organizmu skupiam się na Tobie, a nie na postawionych wcześniej diagnozach. Celem jest znalezienie pierwotnych przyczyn, które spowodowały objawy, i ich naprawienie. Dzięki temu można zminimalizować leczenie farmakologiczne do niezbędnego, zmniejszyć objawy albo zabezpieczyć przed chorobami przewlekłymi w przyszłości.
Kiedy objawy choroby nie występują, wierzymy, że nigdy nie zachorujemy. Kiedy jednak pojawiają się dolegliwości, czekamy tak długo, aż nie pozwalają normalnie funkcjonować. Dopiero wtedy udajemy się do lekarza.
Ignorowanie początkowych symptomów — tych, które nazywam objawami niewinnymi albo zwiewnymi — jest jak wyłączanie wskaźnika kończącego się paliwa w samochodzie. Wyłączyć możemy wszystko, ale do czasu. Wcześniej czy później samochód przestanie jechać.
W dobie nowoczesnej medycyny możemy wpłynąć na prawdopodobieństwo pojawienia się problemów zdrowotnych albo odsunąć je w czasie. Nawet jeżeli ostatecznie wystąpią, ich nasilenie będzie o wiele mniejsze — a my spokojniejsi, że zrobiliśmy dla siebie i najbliższych wszystko, co było możliwe.
Ocena Stanu Biologicznego Organizmu to precyzyjna analiza, która wymaga dużego zaangażowania. Każdemu pacjentowi poświęcam łącznie od trzech do pięciu godzin: wywiad lekarski półtorej godziny, wizyta kontrolna półtorej godziny, praca własna nad analizą danych dwie godziny. Pacjent ma przy tym stały kontakt ze swoim lekarzem, co jest rzadko spotykane.
Pacjenci są przyzwyczajeni do standardowych konsultacji, po których otrzymują leczenie farmakologiczne i minimalną ilość informacji o stanie zdrowia — a prawie nigdy o profilaktyce dobranej do konkretnej osoby. Żaden lekarz, nawet mając najlepsze chęci i wiedzę, w ciągu piętnastominutowej wizyty nie jest w stanie zająć się całym organizmem. Dlatego leczenie skupia się na usuwaniu objawów, a nie na naprawianiu przyczyn.
Ocena jest propozycją dla każdego, w szczególności przy złym samopoczuciu mimo prawidłowych wyników badań standardowych, rodzinnym obciążeniu nowotworami, zawałami, udarami czy cukrzycą, uczuciu przewlekłego zmęczenia, trudnościach z zajściem w ciążę, przyjmowaniu hormonów lub leków o szerokim spektrum działań niepożądanych, zaburzeniach snu, problemach skórnych, nieprawidłowej masie ciała, uprawianiu sportu oraz przed ważnymi wyzwaniami życiowymi.
Zwykle po pięciu latach od wyleczenia, o ile nie nastąpi nawrót, uznaje się pacjenta za zdrowego. Czy jednak tak jest? Dlaczego u części tych pacjentów nowotwór pojawia się ponownie? Dlaczego organizm nie potrafi zwalczać komórek nowotworowych, chociaż powinien?
Warto szukać odpowiedzi na te pytania, bo często są one na wyciągnięcie ręki.
Jakość skóry zależy w głównej mierze od tego, co dzieje się we wnętrzu organizmu. Osoba chora zawsze ma gorszą skórę i szybciej się starzeje. Wykonywanie zabiegów estetycznych na takiej skórze nigdy nie da pełnej, długoterminowej satysfakcji — tylko poprawa ogólnego stanu zdrowia pozwoli uzyskać dobrą regenerację tkanek i świeży wygląd.
Ludzie otyli są generalnie niedożywieni, a ich mechanizmy fizjologiczne uległy poważnym zaburzeniom. Zanim zdecydujesz się na operacje plastyczne, balonikowanie i inne interwencje obciążające organizm, warto poszukać bezpieczniejszego rozwiązania.
Po analizie każdy pacjent otrzymuje indywidualne zalecenia, ustalone na podstawie stwierdzonych odchyleń. Mowa o celowanym odżywianiu, mikroodżywianiu — witaminy, minerały, aminokwasy, kwasy tłuszczowe — oraz immunomodulacji za pomocą dopasowanych probiotyków.
W przypadku choroby zazwyczaj musimy przyjmować wiele preparatów farmakologicznych, a każdy z nich ma działania niepożądane. Często zestaw leków jest niezbędny, bo pacjenci zgłaszają się zbyt późno. W wielu sytuacjach można jednak starać się przywrócić równowagę i doprowadzić organizm do prawidłowego funkcjonowania zamiast stosować wiele leków.
Alternatywą dla długotrwałej farmakoterapii psychiatrycznej bywa podaż prekursora serotoniny — białek bogatych w tryptofan, witaminy B6 i magnezu — oraz usprawnienie funkcjonalności receptorów przez odpowiednie dawkowanie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych Omega 3, których deficyt obserwuję u większości pacjentów wykonujących bilans biologiczny.
Często spotykamy się z sytuacją, że medycyna bywa bezradna. Ratujemy pacjentów chorujących ciężko — na nowotwory, po zawałach, po udarach — wiedząc jednocześnie, że to najczęściej początek poważnych problemów. Dzieje się tak dlatego, że leczone są objawy zamiast przyczyn.
Dzięki przeprowadzeniu Oceny Zdrowia można wcześniej przewidzieć zaburzenia na poziomie komórkowym, a tym samym zmniejszyć ryzyko pojawienia się choroby.
dr n. med. Piotr Niedziałkowski