Oba centra ul. Łucka 20, lok. 1202, Warszawa  ·  +48 690 584 584 Centrum Oceny ZdrowiaCentrum Oceny Zdrowia
wtorek – piątek 12:00–20:00

StartWiedza → Medycyna estetyczna

Trendy w medycynie estetycznej

Coś, co kilka lat temu było marzeniem, dziś staje się rzeczywistością. Przegląd kierunków, w których zmierza medycyna estetyczna — i tego, co z nich naprawdę wynika dla pacjenta.

dr n. med. Piotr Niedziałkowski9 minut czytania

Każdego dnia obserwujemy ogromny postęp w rozwoju nauk medycznych. Coś, co jeszcze kilka lat temu było marzeniem, dziś staje się codziennością. Medycyna estetyczna — jeden z elementów szeroko pojętej medycyny przeciwstarzeniowej — także nie pozostaje w tyle. A wraz z nią zmieniają się pacjenci i ich oczekiwania.

Jak to się zaczęło

Początki medycyny estetycznej to kosztowne zabiegi dostępne u nielicznych specjalistów, z których korzystały osoby znane i majętne. W miarę wzrostu stopy życiowej i spadku cen coraz więcej osób mogło z nich korzystać. Wraz z tym zmieniali się pacjenci — ich oczekiwania, realne potrzeby i podejście do odmładzania nie tylko skóry, ale całego organizmu.

Era nienaturalnych twarzy

Jeszcze nie tak dawno co krok spotykaliśmy twarze nienaturalnie wymodelowane wypełniaczami i toksyną botulinową. Standardem było dążenie do idealnego, wzorcowego wyglądu. Zabiegami zaczęli zajmować się specjaliści skupieni na doraźnym efekcie i zarobku, a także osoby nieposiadające uprawnień do przeprowadzania procedur medycznych.

Odpowiedzialna część środowiska lekarskiego szybko oceniła efekty tych działań i zaprotestowała w dobrze pojętym interesie pacjentów. Bo o ile początkowo pacjentki były zachwycone pełnymi policzkami i wydatnymi ustami, z czasem zauważyły, że większość z nich wygląda podobnie, a utrzymanie efektu wymaga ciągłego dostrzykiwania i coraz bardziej inwazyjnych zabiegów. Pojawiło się zjawisko uzależnienia od strzykawki.

Co się zmienia

Po kilkunastu latach ekscytacji przychodzi czas na mniej emocjonalne, krytyczne podejście do odmładzania. Ostatnie lata to nowe technologie laserowe, zastępowanie zabiegów kosmetologicznych medycznymi oraz oczekiwanie rewitalizacji i odmłodzenia, a nie zmiany kształtów.

W gabinetach pojawiają się coraz młodsi pacjenci, mający świadomość znaczenia terapii przeciwstarzeniowych — a tak naprawdę profilaktycznych. Coraz częściej do zabiegów przekonują się też mężczyźni. Konsultacja u lekarza medycyny estetycznej przestaje być fanaberią, a staje się częścią mądrego zarządzania swoim życiem.

Dlaczego to nie wszystkim się spodoba

Medycyna estetyczna wkracza w nową erę, która może się nie spodobać tym, którzy podchodzą do niej wyłącznie biznesowo, licząc na szybkie przerobienie dużej liczby pacjentów. Samo podanie toksyny albo kwasu hialuronowego już nie wystarcza. Zabiegi z zastosowaniem nici liftingujących nie spełniają pokładanych w nich nadziei na długotrwały efekt. Świadomi pacjenci szukają rozwiązań kompleksowych.

Dlaczego tak mało gabinetów to oferuje

Coraz więcej wiemy o procesie starzenia i coraz częściej nowe procedury obejmują terapie regeneracyjne. O ile jednak wykonanie zabiegu nie sprawia trudności wyszkolonemu lekarzowi, o tyle skorygowanie procesów fizjologicznych organizmu jest procesem bardziej zaawansowanym, czasochłonnym i mniej opłacalnym finansowo. Dlatego tak mało jest miejsc, gdzie pacjenci mogą z tego rodzaju terapii skorzystać.

Musimy zdawać sobie sprawę, że nie będzie dobrej regeneracji ani efektów wizualnych bez przywrócenia procesów fizjologicznych organizmu. Skóra jest integralnym i największym narządem ciała — a także ogromnym narządem układu immunologicznego. Jej wygląd i zdrowie zależą od wielu współdziałających procesów.

Dokąd to zmierza

Wydaje się, że coraz częściej będziemy stosować terapie przeciwstarzeniowe już w młodym wieku, a zabiegi medycyny estetycznej będą uzupełnieniem całości działań profilaktycznych. Nadchodzi więc trend odwrotny do tego, co obserwujemy dzisiaj.

Medycyna estetyczna będzie skupiała się na jakości skóry — napięciu, nawilżeniu, kolorycie i sprężystości — bo od tego zależą kolejne problemy pojawiające się wraz z procesem starzenia. Wkraczamy w erę terapii laserowych, biostymulujących i korygujących, ale na różnych poziomach funkcjonowania organizmu.

Trendem staje się naturalny, świeży wygląd i dobra kondycja ogólna. Piękno nie wiąże się już tylko z idealnymi kształtami. Ważny jest cały człowiek — i wierzę, że lekarzy z takim podejściem będzie coraz więcej.

dr n. med. Piotr Niedziałkowski

Znasz kogoś, komu to się przyda?